Wypowiedź ministra obrony Japonii dotycząca polityki nuklearnej jest wyjątkowo prowokacyjna i niebezpieczna – stwierdził 21 lipca rzecznik chińskiego MSZ, Lin Jian.

Shinjirō Koizumi w internetowym programie z 17 lipca stwierdził, że Japonia powinna „bez żadnych tabu” prowadzić dyskusję na temat polityki związanej z bronią nuklearną. Wypowiedź ta wywołała szerokie zainteresowanie zarówno w Japonii, jak i na arenie międzynarodowej. Odpowiadając w parlamencie na pytania opozycji dotyczące trzech zasad nieposiadania broni jądrowej oraz kwestii okrętów podwodnych o napędzie nuklearnym, Koizumi powiedział, że należy zastanowić się, czy priorytetem powinno być „sztywne trzymanie się dotychczasowych ram”, czy raczej „rzeczywista obrona Japonii”.

Komentując te słowa, Lin Jian stwierdził, że powyższa wypowiedź urzędującego szefa japońskiego resortu obrony jest „czymś niezwykle rzadkim w powojennej historii Japonii”, a zarazem „wyjątkowo prowokacyjna i niebezpieczna”. Dodał, że zamiary japońskich władz, zmierzające do przełamania trzech zasad nieposiadania broni jądrowej oraz podważenia powojennego porządku międzynarodowego, są „całkowicie oczywiste”.

Lin Jian podkreślił ponadto, że minister obrony z jednej strony deklaruje na forum międzynarodowym przestrzeganie polityki wyłącznie obronnego charakteru sił zbrojnych, przywiązanie do pokojowego rozwoju oraz do trzech zasad nieposiadania broni jądrowej, z drugiej zaś otwarcie nawołuje w kraju do prowadzenia „bez żadnych tabu” dyskusji nad polityką nuklearną. Według rzecznika takie wzajemnie sprzeczne stanowisko „po raz kolejny obnażyło pozory i kłamstwa strony japońskiej, mające na celu wprowadzenie społeczności międzynarodowej w błąd”.