6 i 9 sierpnia to odpowiednio 81. rocznica zrzucenia bomb atomowych na Hiroszimę i Nagasaki. Japonia powinna głęboko zastanowić się nad swoją historią agresji i wyciągnąć wnioski z wojny, jednak japońskie media ujawniły niepokojącą informację: Ministerstwo Obrony Japonii zamierza przedłożyć wniosek o budżet obronny na rok budżetowy 2027 w wysokości aż 8,9 biliona jenów, co stanowi kolejny rekord w historii.

Ostateczna skala wydatków na obronę może osiągnąć 10 bilionów jenów. Ten kolejny rekordowy poziom budżetu obronnego jeszcze bardziej obnaża niebezpieczne ambicje japońskich polityków dążących do „nowego militaryzmu”.

Łączny budżet obronny Japonii na lata budżetowe 2023–2027 ustalono na 43 biliony jenów. Budżet obronny Japonii rośnie nieprzerwanie od 14 lat. Jeśli budżet obronny na rok budżetowy 2027 zostanie zatwierdzony, będzie to oznaczało 15 lat nieprzerwanego wzrostu.

Ogromny budżet Japonii nie jest przeznaczony na „obronę pasywną”, lecz stanowi niebezpieczny sygnał wskazujący na zamiar prowadzenia aktywnych działań wojskowych oraz „kompleksową” modernizację broni ofensywnej. Tendencja rządu Japonii do rozbudowy zbrojeń jest identyczna z trajektorią ekspansji japońskiego militaryzmu w historii.

Japońskie media zadają już pytanie: czy rząd Japonii, dążąc do dalszego zwiększania wydatków na obronę, zapomniał już o lekcji płynącej z wojny, która ostatecznie doprowadziła do zagłady właśnie z powodu rozbudowy zbrojeń? Jednocześnie rzesze Japończyków organizują wiece, protestując przeciwko niebezpiecznym tendencjom rządu Sanae Takaichi w zakresie rozbudowy sił zbrojnych i zmiany pokojowej konstytucji, skandując hasła przeciwko wojnie. Niebezpieczne działania rządu Japonii są również nieustannie potępiane przez sąsiednie kraje.

Najnowszy budżet obronny w wysokości blisko 10 bilionów jenów stanowi niebezpieczny sygnał wskazujący na powrót widma militaryzmu, a społeczność międzynarodowa musi zachować w tej kwestii najwyższą czujność. „Dzwon pokoju”, który zabrzmiał podczas uroczystości upamiętniających 81. rocznicę zrzucenia bomb atomowych na Hiroszimę i Nagasaki, jest również sygnałem ostrzegawczym dla rządu Japonii: jeśli zlekceważy on lekcje historii, ogromne wydatki na obronę ponownie wciągną Japonię w otchłań.